Strona główna | Szkoła | Historia | Osiągnięcia | Świetlica | Kronika | Publikacje | Galeria | Biblioteka | Dla rodziców
    Historia szkoły i szkolne życie uczniów
 
Rys historyczny
Budynek
Uczniowie
Nauczyciele
Współpraca
Lata 1918-1939
II wojna światowa
Czasy powojenne
Lata 1985-2001
Lata 2002-2006
Lata 2007-2009
Lata obecne
Dyrektorzy
 
CZASY POWOJENNE 1945 - 2000

     Z okresu powojennego zapisy w szkolnej kronice uwzględniają lata 1945 - 1951 (przez następne kilka lat kronika nie była prowadzona). Jest to czas wielkich przeobrażeń na ziemiach polskich. Daleko idące zmiany we wszystkich dziedzinach nie ominęły również Zelczyny. W wyniku międzynarodowych porozumień powstało po wojnie nowe państwo polskie. Wszystko zmierzało ku temu, żeby zostało ono w jak największym stopniu podporządkowane Związkowi Radzieckiemu. Trwała walka o władzę. Na boczny tor odsuwani byli zwolennicy rządów przedwojennych. Do władzy przenikali nowi ludzie, mający lewicowe poglądy i związani z Polską Partią Robotniczą i Polską Partią Socjalistyczną. Nie obeszło się i w Zelczynie bez ofiar śmiertelnych. W noc sylwestrową z 1946 na 1947 rok zginęło w zelczyńskiej szkole sześciu ludzi. Sześciu mężczyzn w wieku od 25 do 61 lat zostało zamordowanych w wyniku politycznych porachunków. Taka tragedia musiała odcisnąć piętno na przyszłości zarówno uczniów, jak i dorosłych mieszkańców Zelczyny. W życiu codziennym uwidaczniają się wtedy nowe elementy światopoglądowe. Kładzie się, coraz bardziej nacisk na świecki charakter życia i odchodzi stopniowo od szkolnych obrzędów o charakterze religijnym. Już w roku szkolnym 1946/47 pojawiają się nowe święta w szkolnym kalendarzu. Obchodzi się „Dzień Matki”, „Święto Pracy”, świętuje uroczyście w dniu 22 grudnia siedemdziesiątą rocznicę urodzin Stalina. Do szkoły w tym powojennym czasie uczęszcza około 60 uczniów. Na przykład w roku szkolnym 1948/49 jest zapisanych 61 dzieci, a w roku szkolnym 1949/50 - 58 dzieci. Jeśli już urządza się w tym czasie wycieczki, to przeważnie do pobliskiego Krakowa i Wieliczki. Począwszy od roku szkolnego 1947/48 jest je dużo łatwiej organizować, bo w Zelczynie powstał przystanek kolejowy. W szkole w tym czasie pojawia się samorząd uczniowski. Istnieje też koło PCK i kółko przyrodnicze. W roku szkolnym 1949/50 szkoła w Zelczynie mocno angażuje się w wyświetlanie filmów oświatowych i rozrywkowych, zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Robi się to za darmo, przede wszystkim ze względów propagandowych. Pojawiają się też, wtedy wojenne i rewolucyjne filmy radzieckie. W kronice zapisano, że „młodzież bardzo chętnie uczęszcza na wyświetlanie, chociaż starsi z braku należytego uświadomienia, robią trudności”. Przełomowym rokiem dla szkoły w Zelczynie był rok szkolny 1955/56. Wtedy to z nakazu władz oświatowych, połączono w jedną, dwie dotychczas odrębne szkoły - w Ochodzy i w Zelczynie. Z początku wyglądało to dość dziwnie, bo część dzieci z Ochodzy zaczęło się uczyć w Zelczynie, a niektóre dzieci z Zelczyny musiały pójść do szkoły w Ochodzy. W Zelczynie istniały klasy II, III i VI,a w Ochodzy I, IV i V. W następnym roku szkolnym było znów inaczej. I, II, III i V klasę ulokowano w Ochodzy, natomiast w Zelczynie były klasy: IV, VI i po raz pierwszy w tej szkole klasa VII. W związku z taką organizacją nauki, olbrzymie kłopoty pojawiły się wtedy, gdy prace przy budowie kanału Łączany - Skawina, nasiliły się w okolicach Zelczyny i Ochodzy. Ogromny ruch różnego rodzaju maszyn budowlanych i samochodów bardzo utrudniał dzieciom dojście do szkoły. Dodatkową uciążliwość stanowiły rozjeżdżone do ostatnich granic błotniste drogi i kłopoty z przechodzeniem przez teren budowy. Dlatego też w latach 1957 - 1960 dzieci z klas młodszych za zgodą władz oświatowych uczyły się we własnych miejscowościach. Tylko najstarsze klasy uczyły się wspólnie w Zelczynie. Później, w następnych latach, kiedy już ukończono pracę przy budowie kanału, nauka stopniowo zaczyna się przenosić do Zelczyny. W roku szkolnym 1966/67 w Ochodzy uczą się już tylko dzieci z klasy I i III. Po otwarciu nowej szkoły w 1969 roku już wszystkie dzieci z obydwu wiosek uczęszczają do Zelczyny. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku obserwuje się gwałtowny wzrost liczby uczniów w zelczyńskiej szkole. W roku szkolnym 1956/57 zapisanych było 113 dzieci, w rok później 125. W kolejnych latach było to: 145, 158, 163 dzieci. W roku szkolnym 1963/64 chodziło do szkoły w Zelczynie już 179 dzieci i w następnych latach liczba ta ciągle wzrastała dochodząc kolejno do 182, 198 i 216. W roku szkolnym 1969/70 widniało zapisanych 230 uczniów. Jak toczyło się codzienne szkolne życie w latach 1955 - 1970? Rok po roku bardzo podobnie. Oprócz wynikającej z programów nauki było trochę działalności samorządowej, istniało koło PCK i jakieś koła zainteresowań. Podejmowano też bardziej i mniej skuteczne próby utrzymania drużyny harcerskiej. W kalendarzu szkolnych uroczystości było zawsze rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego, święto Ludowego Wojska Polskiego, rocznica październikowej rewolucji, pierwszomajowe „święto pracy”. Obchodzono także „Dzień Matki” i „Dzień Dziecka". Zwracano uwagę na majowe „Dni Oświaty, Książki i Prasy”. Organizowano też imprezy „mikołajkowe” i „choinkowe”. Podejmowano się prób zainteresowania dzieci teatrem. W marcu 1956 roku uczniowie zaprezentowali baśń pt. „Księżniczka na ziarnku grochu”. W rok później dzieci odegrały na scenie bajkę pt. „Zaczarowana fujarka”. W lutym 1959 roku odbyło się przedstawienie pt. „Trzewiczki szczęścia” przygotowane przez kierowniczkę szkoły panią Anielę Rudnicką. W roku szkolnym 1966/67 dzieci z Zelczyny brały z dobrym skutkiem udział w Harcerskim Festiwalu Artystycznym w Korabnikach i zajęły tam w ogólnej punktacji trzecie miejsce. Były też w tym czasie wycieczki - te dłuższe i droższe, oraz takie, które kosztują niewiele, ale umożliwiają zapoznanie się z najbliższą okolicą. W 1956 roku dwukrotnie zwiedzano Kraków. Odbyła się też wycieczka krajoznawcza do Łączan, gdzie bierze początek przepływający, przez Zelczynę kanał. W kwietniu 1958 roku starsze dzieci pojechały aż do Warszawy, zaś młodsze z klas IV i V zawieziono do Wieliczki. W rok później dla starszych dzieci zorganizowano wycieczkę do Ojcowa, a młodszym pokazywano zabytki Krakowa. Zimową porą udano się kuligiem do Jaśkowie. W roku szkolnym 1961/62 była wycieczka autokarowa w Pieniny, wyjazd rowerami na wzgórze Draboż, zwiedzanie Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Polance Hallera, dwie wizyty w skawińskim kinie i jedna w krakowskim teatrze. Kolejny rok nie był już tak pod tym względem udany. Na rok szkolny 1962/63 przypadła, bowiem „zima stulecia”. Były z tego powodu dwie dłuższe przerwy w nauce, zaś w te mroźne zimowe dni, kiedy w szkole odbywała się nauka, klasy z powodu sporej nieobecności świeciły pustkami. Trzeba, więc było później w cieplejsze wiosenne dni nadrabiać spore zimowe zaległości. Dlatego też w szkolnej kronice odnotowano tylko pobyt w Lasku Wolskim i wyjazd do Nowej Huty. Dopiero w czasie wakacji zorganizowano wyjazd do Ojcowa. Jesienią 1964 roku były dzieci z Zelczyny w Naprawie koło Jordanowa i w Rożnowie. Na wiosnę 1965 zorganizowano dwie poważne wyprawy rowerowe. Chłopcy dotarli do Łączan, a dziewczynki do Czernichowa. Tego typu wyjazdy organizowano też w latach następnych. Na rowerach wędrowano do Łączan, Radziszowa, Kalwarii Zebrzydowskiej. Wielką atrakcję dla szkolnych dzieci musiały stanowić rejsy wycieczkowym statkiem. 17 Września 1965 roku popłynęli uczniowie z Zelczyny statkiem po kanale i Wiśle do Niepołomie. Również w następnym roku szkolnym odbyła się podobna wyprawa. Tym razem statek powiózł dzieci do Nowej Huty. Kontynuując rozdział na temat codziennego życia szkoły, trzeba jeszcze wspomnieć o niezwykle ważnym wydarzeniu, jakie miało miejsce w 1969 roku. Wtedy to 21 listopada 1969 roku odbyła się w Zelczynie niecodzienna uroczystość. Nauczyciele poprowadzili w tym dniu uczniów przy dźwiękach orkiestry w uroczystym i barwnym pochodzie ze starej do nowej szkoły, którą właśnie oddawano do użytku. Były przemówienia, występy artystyczne, towarzyskie spotkania i zwiedzanie nowego obiektu. 16 października 1982 doszło do nadania szkole w Zelczynie imienia. Jej patronem został żyjący w latach 1889 - 1972 Walery Goetel - profesor Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie, będący członkiem Państwowej Rady Ochrony Przyrody i jednym z prekursorów nauki o ochronie środowiska. Szkoła Podstawowa w Zelczynie posiada też swój hymn, sztandar i znak firmowy, który widnieje zarówno na sztandarze, jak i na pismach urzędowych wychodzących ze szkoły.

 

Szkoła Podstawowa w Zelczynie, 32-051 Wielkie Drogi, tel./fax.: 012-270-60-21, e-mail: sp@zelczyna.eu