Strona główna | Szkoła | Historia | Osiągnięcia | Świetlica | Kronika | Publikacje | Galeria | Biblioteka | Dla rodziców
    Artykuły, wiersze, konspekty, konkursy, scenariusze zajęć
 
Jasełka
Wieczerza wigilijna
Znowu Święta
Dzień kobiet
Czas wolny
O czytaniu
Aktywizacja
O wychowaniu
Konkurs: 1-3
Konkurs: 4-6
Biały uśmiech
Wkrótce zima
Nauczyciel kluczem
ADHD w szkole
Uwaga - konflikt!
Dysleksja
Bezpieczeństwo
Uczeń na drodze
Bezpieczny uczeń
Aktywna szkoła 2015
 

Wychowanie w rodzinie.


Jak układają się relacje z naszymi dziećmi?

Czy wystarczająco dużo czasu poświęcamy na rozmowy z nimi?

Czy jesteśmy wzorem do naśladowania dla naszych dzieci?

       Wychowanie to między innymi rozmawianie. Rozmowa polega na wymianie zdań, podczas której wszyscy ludzie wzajemnie się słuchają. Oznacza ona wymianę myśli poprzez słowa. Co warto zatem czynić? Po pierwsze: rozmawiać, czyli przeznaczać czas na tę czynność. Zapraszaj swoje dziecko do rozmowy, to znaczy twórz klimat, by dziecko chciało z tobą rozmawiać. Dobra jest pogawędka w cztery oczy, bo daje rozmówcy wyłączność naszej uwagi. Wtedy też może być poufna, intymna, zawierać różne treści. Wiemy, że możemy ją prowadzić, czyli kierować jej tokiem, ożywiać. Można w nią wciągać, prowadzić dialog, pogawędzić. Rozmowa ponadto może być serdeczna, miła, wspólna, można urządzać sobie pogaduszki. Dziecko to jedna z najważniejszych osób, jakie dane jest nam w życiu poznać bliżej, pokochać i wychowywać. Bez względu na to, czy posiadamy dziecko jedno, czy też więcej - jest to osoba i to osoba wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna, osoba która pragnie z Tobą rozmawiać jak nikt inny, pragnie mówić do Ciebie i Ciebie słuchać. Pomyśl proszę, ilu ludzi oprócz Twojego dziecka tak naprawdę chce z Tobą być, w taki właśnie sposób i rozmawiać, a zwłaszcza słuchać Cię?! Dla ilu jesteś takim autorytetem, masz tak ważny głos i cieszysz się takim uznaniem?

Wykorzystaj magię wieczoru. Wtedy komunikacja jest najlepsza, języki się rozwiązują i nie można zakończyć tych wieczornych rozmów. Nawet jeśli dziecko nie mówi zbyt wiele w ciągu dnia, to wieczór sprzyja rozmowie i przynosi najwięcej słów. Warto być w tym czasie otwartym na słowa dziecka.

Planuj czas na rozmowy. Nawet w najbardziej gorącym okresie pracy i zajęć domowych, towarzyskich możesz przecież usiąść na kwadrans i słuchać. Potraktuj ten czas jak bycie z szefem Twojej firmy.

Korzystaj z okazji do rozmów. Okazje tworzy życie. Wspólne bycie przy stole, Spacer, wspólna zabawa, przejazd samochodem, wspólna niedziela, nawet wyjście do sklepu to wszystko okoliczności sprzyjające konwersacji.

Chroń swoje dziecko przed inwazją mediów. Ich zadanie polega na niszczeniu waszej okazji do rozmowy. To jeden z potworów globalizacji, który chce nas pożreć. Pomóż dziecku kontrolować swój czas spędzany przed telewizorem, czy komputerem.

Patrz w oczy. Lepiej nie sposób wykazać prawdziwego zainteresowania. Niekiedy dziecko, gdy rozmawiasz z nim potrafi nawet odwrócić twoją głowę, tak byś patrzył na nie, gdy ono komunikuje ci coś ważnego.

Skoncentruj całą swoją uwagę na swoim dziecku. Jeśli chcesz się uczyć słuchania patrz na małe dziecko. Ono słucha całym ciałem: Prawdziwym przyjacielem nie jest ten, kto dużo mówi, ale ten, kto umie słuchać. Skup się na nim.

Słuchaj aktywnie. Pokazuj, że rozumiesz, co dziecko do Ciebie mówi. Mów, co rozumiesz, potakuj, mów: "aha, rozumiem, co czujesz, zdenerwował Cię..."

Nie unikaj kontaktu dotykowego: przytul, weź na kolana, obejmij, chwyć za rękę, myśl o tym, że dotyk ma moc uzdrawiania.

Zadawaj pytania oraz staraj się zachęcać do opowiadania: Sekret bycia interesującym polega na byciu zainteresowanym.


A jeśli już mówisz do dziecka to staraj się:

Być komunikatywnym, czyli stosuj jasne wypowiedzi aby mieć pewność, że dziecko cię rozumie i wie, o co ci chodzi, wie, co ma zrobić i rozumie, dlaczego ma to zrobić.

Chcąc uzyskać korzyść w mówieniu do dziecka powiedz mu gestem (mów bez słów), słowem, zdaniem, a bardzo rzadko pozwalaj sobie na głoszenie wykładów. Dom wszak to nie uniwersytet.

Pamiętaj w końcu, że: To, co rodzice mówią między sobą jest ważniejsze od tego, co mówią dzieciom.

       Pamiętajmy, że rozmowa sprzyja budowaniu właściwych relacji z naszymi dziećmi, dzięki klimatowi panującemu w rodzinie zyskujemy wzajemne zaufanie, szacunek i tolerancję.
       Przytoczę tu przykład pewnego zachowania matki, które jest jakże widocznym i przerażającym błędem wychowawczym, który miejmy nadzieję, jest rzadkim przypadkiem w obecnych czasach.
       „Otóż pewnego grudniowego wieczoru, mieszkanka małego miasteczka, wracała do domu i zobaczyła swoją sąsiadkę stojącą obok klatki schodowej bloku, w którym obie mieszkają. Zaniepokojona zapytała znajomą o powód przebywania na dworze w zimny, deszczowy wieczór. Wtedy sąsiadka wyjaśniła, że właśnie dzisiaj jej syn wraz z zaproszonymi kolegami i koleżankami obchodzi swoje dwunaste urodziny i zażądał, by mama w tym czasie czekała na dworze i nie przeszkadzała im w zabawie. Pani wyjaśniła sąsiadce, że popełnia ogromny błąd wychowawczy, ale to zupełnie nie przekonało rozmówczyni. Zdecydowała się wrócić do domu dopiero wtedy, gdy rozmówczyni stwierdziła, że za chwilę zadzwoni na policję, aby zgłosić fakt drastycznego zaniedbania obowiązków rodzicielskich przez jej sąsiadkę”.
       Opisany przypadek to jednostkowy przykład znacznie szerszego zjawiska, które polega na karygodnym zaniedbywaniu obowiązków wychowawczych ze strony rodziców. Po części jest to również efekt modnego hasła: „róbcie, co chcecie”. Pustkę po nieobecnych wychowawczo rodzicach młodzi wypełniają zwykle tym, co najgorsze, np. towarzystwem jeszcze bardziej niż oni sami zaniedbanych rówieśników albo oglądaniem telewizji, która prezentuje zwykle toksyczne wychowawczo programy.
       Nie stwarzajmy naszym dzieciom okazji, czy wręcz możliwości do tego, aby przestały nas słuchać. Mama i tata powinni zdawać sobie sprawę z tego, że są dla dziecka wzorami do naśladowania, autorytetami we wszystkich dziedzinach jego życia, które bardzo często mają duży wpływ na podejmowane przez nie w życiu dorosłym decyzje. Ma to znaczenie, bo dziecko znajduje się pod ciągłym ich wpływem, nieustannie obserwuje ich zachowania, intuicyjnie czuje, kiedy jest wszystko w porządku, i że relacje między nimi są dobre. Ale także wie, gdy pojawiają się problemy. Każdy gest, nieopatrznie rzucone ostre słowo są przez dziecko głęboko kodowane. Rodzic musi więc być świadomy swego zachowania, podejmowanych kroków, gdyż w każdej sytuacji jest obiektem obserwacji i naśladowania przez swoje, często bezkrytyczne dziecko. Te właśnie problemy powstające w rodzinie są między innymi podstawą zaburzeń zachowań dzieci i młodzieży. A my tracimy powoli kontakt z nimi, szacunek, a nawet autorytet. Oni w poszukiwaniu zrozumienia u innych, nowych przyjaciół zapominają o wartościach, które staraliśmy się w nich „wlać” przygotowując do dorosłego już życia.

Opracowała mgr Teresa Dąbrowska

 

Szkoła Podstawowa w Zelczynie, 32-051 Wielkie Drogi, tel./fax.: 012-270-60-21, e-mail: sp@zelczyna.eu