Strona główna | Szkoła | Historia | Osiągnięcia | Prymusi | Świetlica | Kronika | Publikacje | Galeria | Biblioteka | Dla rodziców
    Ważniejsze wydarzenia z życia szkoły w roku szkolnym 2013/2014
 
Archiwum
Najważniejsze
Szkolny teatr
2011/2012
2012/2013
2013/2014
2014/2015
Karta Pieszego
Akademia Dzieci
Happening
Ciasteczka szczęścia
Odblaskowa 2013
Wolna Polska
Ślubowanie 2013
Konkurs poezji
Dzień Babci
Prawo
Zimowe kolędowanie
Uniwersytet
Warsztaty 2014
PAD 2014
Dratewka
Mistrz 2014
Wystawa na AGH
Włochy
Piknik 2014
  Wystawa na AGH

Wystawa w Akademii Górniczo-Hutniczej




        Zaproszenie na otwarcie wystawy zatytułowanej „Walery i Ferdynand Goetlowie w sozologii i literaturze” przyszło od pana Piotr Chrząstowskiego, wnuka Walerego Goetla, pracownika naukowego AGH i doprawdy zupełnie wyjątkowego kustosza rodzinnych pamiątek i dokumentów o niewymiernej wartości.

Wystawa na AGH        O Profesorze, patronie naszej szkoły, wiemy dość dużo, natomiast mało o Jego bracie Ferdynandzie, który – okazuje się – był wybitnym literatem, autorem poczytnych książek. Wiele z nich przetrwało próbę czasu i także dziś są znaczącymi pozycjami w polskiej literaturze. Mówiąc o tej niezwykle ciekawej i wybitnej postaci, przytacza się m.in. ten fragment jego życiorysu, który dotyczy wojny. Ferdynand Goetel w roku 1943 brał udział w badaniu grobów katyńskich. Na skutek tego stał się dla nowej, powojennej władzy w Polsce niewygodnym świadkiem zbrodni ludobójstwa, dokonanej na polskich oficerach przez NKWD (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych) – zbrodniczy organ władzy ZSRR. Zmuszony był więc opuścić Polskę na zawsze. Umarł na obczyźnie i dopiero 43 lata później jego prochy zostały sprowadzone do kraju i pochowane na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem.

        Nasza dwunastoosobowa delegacja, złożona z dziesięciorga uczniów i dwojga opiekunów, najpierw udała się na Cmentarz Rakowicki, tam, gdzie w Alei Zasłużonych znajduje się grób naszego Patrona. W atmosferze powagi, w imieniu całej społeczności szkolnej, złożyliśmy wieniec i zapaliliśmy znicz. Dopiero potem udaliśmy się do Biblioteki Głównej AGH. Wystawę, w której uroczystym otwarciu mieliśmy uczestniczyć, zorganizowano na I piętrze okazałego gmachu. Na parterze uwagę naszą zwróciło m.in. wyposażenie biblioteki w stanowiska komputerowe, umożliwiające korzystanie ze źródeł elektronicznych, a także e-katalogi i Strefa Wolnego Dostępu, z której mogą korzystać wszyscy odwiedzający ten gmach. Trzeba dodać, że biblioteka ta, pod względem wielkości zbiorów, jest drugą po słynnej Jagiellonce.

Z wnukiem Profesora         W hallu pierwszego piętra zgromadziło się szacowne grono profesorów, wykładowców, pracowników naukowych uczelni z rektorem na czele, profesorem Tadeuszem Słomką. Moment oficjalnego otwarcia wystawy poprzedziło wystąpienie dyrektora biblioteki pani Ewy Dobrzyńskiej-Lankosz, a później barwna gawęda Piotra Chrząstowskiego o niezwykłych braciach Goetlach, którzy wywodzili się z małej i biednej wówczas Suchej Beskidzkiej, a wspięli się na szczyty naukowych, społecznych i artystycznych dokonań, stając się jednymi z najwybitniejszych postaci w historii XX-wiecznej Polski.

        Nasza obecność została oczywiście od razu zauważona, pan rektor przywitał się z nami osobiście, rozmawialiśmy też z panią Ewą Szaflarską z Oddziału Informacji Naukowej, który to zespół, współpracując z Piotrem Chrząstowskim, przygotował wystawę. Z panem Piotrem wymieniliśmy się prezentami, przy czym nasz był skromniutki acz serdeczny – dwa numery „Pisemka”(2/5 i 1/6) spośród siedmiu, które ukazały się na platformie Junior Media (nagrodzone w konkursie na najlepszą gazetkę elektroniczną), zawierające relacje z niezapomnianych spotkań z wnukami Profesora. Pan Piotr natomiast podarował szkole 9 fotogramów w formacie A2 tj. 420 mmx 594 mm. Te czarno-białe dzieła sztuki fotograficznej mówią o człowieku chyba wszystko, co najważniejsze. Na jednym z nich w przepisowym mundurku Walery jako uczeń Gimnazjum Nowodworskiego (rok 1906), na innym rodzina – Pani Maria Skłodowska-Goetel, Walery Goetel i ich córka Wanda na szlaku w Tatrach, na kolejnym młody uczony podczas wycieczki konnej w górach Kaukazu, jeszcze inny ukazuje wybitny talent plastyczny żony Profesora. Są także dwie szczególne fotografie. Ta z początku ostatniej dekady XIX wieku (zapewne jedna z najstarszych) i ta późna z roku 1958. Na pierwszej z nich dwoje małych dzieci; siedzący na bambusowym krzesełku Ferdynand i stojący obok niego, starszy o rok, Walery. Obaj chłopcy mają na sobie dziewczyńskie sukieneczki, zgodnie z ówczesną modą dziecięcą, a ubranko Walerego zdobi ponadto szeroki kołnierzyk i wielka mucha-kokarda. Ta druga fotografia przedstawia Profesora ze swymi wnukami – Piotrem i Jadwigą. Mała Jadzia siedzi na kolanach ukochanego dziadka i trzyma w ręku lalkę, Piotruś zaś stoi obok, z prawej strony. Fotogramy są ujmujące, emanuje z nich niezwykły urok.
Wystawa          W ogóle wystawa bardzo nam się podobała, więc wpisaliśmy się do Księgi Pamiątkowej tak: „Dziękujemy za piękną wystawę. Dzieci ze Szkoły Podstawowej im. Walerego Goetla w Zelczynie” – i złożyliśmy podpisy, najładniej jak się dało.
        A potem udaliśmy się do Gmachu Głównego przy Alei Adama Mickiewicza, żeby obejrzeć stałą ekspozycję fantastycznych okazów geologicznych. Prócz tych eksponatów są tam jeszcze m.in. dwa okazy paleontologiczne w postaci dinozaurów – oczywiście nieżywych. Z nimi też zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę.
         W ogóle było super!



Zenon Michalski

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć
 
Szkoła Podstawowa w Zelczynie, ul. Szkolna 2, 32-051 Zelczyna, tel.: 012-270-60-21, e-mail: sp.zelczyna@gminaskawina.pl